zaświeciło trochę

...słońca dzisiaj dla mnie. Rano po dłuższej przerwie wreszcie poszedłem na materiał, pogoda nie przeszkadzała i potem mile zaskoczyła. Następnie w domu opuściłem rolety i siadłem do obróbki zaległego materiału, potem go wysłałem tym, co czekali! Następnie (i niespodziewanie) dostałem długo oczekiwanego maila, w którym znany autorytet obiecał napisać mi (obiecany) wstęp do albumu - do końca listopada! Uff oby! Bo czekam już od maja... A wieczorową porą dostałem wyróżnienie w konkursie, a także album podsumowujący 5 poprzednich edycji, w których też zdobywałem co nieco. I tym nieskromnym akcentem kończę dziś dzień - słoneczny jednak choć deszczowy:)

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. no to jest ta pora, gdy one cudownie się świecą jak sztaby złota gdy się jedzie Roździeńskiego o poranku. Bo poza tym przypominają bloki podczas termomodernizacji - znaczy takie okryte płachtami folii :P

      Usuń
  2. Zdjęcie świetna, a na dole po prawej nawet kopalniany taśmociąg się załapał ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty