wczoraj

nie było mnie wczoraj w L. - pierwszy raz od wielu lat! W tych porannych godzinach mknąłem starą drogą z Jawiszowic na Bielsko, mijając ludzi budujących ołtarze, dekorujących przydrożne barierki oraz koty polujące na przydomowych polach, na horyzoncie przybliżał się masyw beskidzkich gór. Czy coś się zmieniło w L., jakieś wyburzenia, nowe sklepy, stare twarze, może dowiem się za rok.Tyle w temacie B.C. 2k17

Komentarze

  1. Było o wiele mniej autochtonów strojach ludowych. Wydaje mi się, że 1/3 z tego co rok temu. I fotografujących chyba tez mniej - chociaż łaziłem tym razem zakamarkami wszelakimi, a nie z nurtem procesji, więc może mam złe wrażenie co do ilości fotografów.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty