Huta Florian 1969

Zabierałem się wczoraj do pisania zaległego tekstu, o ciekawostkach z planu filmowego „Sól ziemi czarnej” – do którego od wielu miesięcy nie mogę się zabrać. Ale znowu się nie zabrałem, ponieważ poszukując potrzebnego fotosu w zbiorach Fototeki FN, coś wspaniałego przykuło moją uwagę. Te fotosy z filmów Kutza mają dość „płynny żywot” i to jest fajne, bo niespodziewanie przybywa nowych, lub po prostu – zwyczajnie – umykają one mojemu umysłowi (postrzeganiu), podczas wcześniejszych przeglądów zbioru, więc za każdym przeglądem trafia się coś wow! Ponadto na profilu Zapomniane miejsca w Świętochłowicach – pewnie za sprawą śmierci naszego wspaniałego reżysera – zamieszczono fotosy z Martinschachtu (Kolonii Marcina), gdzie jak wiemy, toczą się kulminacyjne sceny walk powstańców z Niemcami w „Soli ziemi czarnej”. Oczywiście pojawiły się komentarze zaciekawienia, że gdzie to…, ale też takie wspomnieniowe od osób, które te czasy pamiętają, lub ktoś z rodziny tam mieszkał. To też skłoniło mnie, do zagłębienia się w te rejony i poszukiwania fotosów z Bahnkolaniji, która leżała opodal. Pojawia się to miejsce w jednym ujęciu filmu, i to musiało być już wtedy całkowicie zapomniane przez świat odludzie z nieliczną zabudową. Za to obok przebiegała ogromna bocznica kolejowa (dziś pusta połać porośniętych nieużytków przy DTŚce)! Liczyłem, że znajdę stosowny fotos i po zamieszczeniu na wspomnianej fejsbukowej grupie, zacznie się jakaś dyskusja, wspomnienia itp. Ale słabo z tymi fotosami z Kolonii Kolejowej, coś tam jest oczywiście, więc może później zamieszczę stosowny wpis na Fejsie, jednak zupełnie rozłożyło mnie z zachwytu inne zdjęcie – jedno, jedyne – umieszczone zupełnie jakby przypadkowo (czekało aż trafi na mnie?!), Piszę przypadkowo, ponieważ większość z tych fotosów z planu zarówno „Soli ziemi czarnej”, jak i „Perły w koronie”, to są sekwencje stykowe – skanowane kolejno klatki negatywu bądź slajdu. Rzuciłem wszystko i zacząłem analizę co to i gdzie to… Jeszcze jak na złość ORSIP się reorganizuje i nie działały mapy, ale tego dnia Maciek zdobył alternatywne linki (przypadki nie istnieją!), więc miałem wgląd do mapy.

Teraz, do rzeczy, do rzeczy synek!

autor Jerzy Łukaszewicz - ze zbiorów Fototeki FN

Zdjęcie zrobione zostało także z okolic Martinschachtu, idąc nasypem kolejowym nieco dalej na południe – za stawem Durka (taka jego nazwa na mapie) To musiało być składowisko hutniczych wlewków i naczyń do ich odlewu – co widać w tle (dzięki Czarkowi za konsultację). Widać też tymczasową bazę filmowców na tym terenie. Np. dwa wozy pancerne z papendekla stoją przykryte białą plandeką!:) Kolejna buda takiego wozu oparta bokiem o rurę, stoi też armata (może przy tej zginął Olbrychski?) buda ambulansu i wiele innych ruchomych rekwizytów filmowych – park maszynowy z epoki międzywojnia! Tuż za ogrodzeniem rozpościerają cię ogródki działkowe, stoi tam także słup linii napowietrznej wn. Ta linia biegła z elektrowni Chorzów do podstacji, przy szybie Lech na Wirku – próżno jej dziś szukać, elektrownię wyburzono 11 lat temu. Dalej mamy osiedle Waryńskiego, czy też 22 lipca (nie znam jego współczesnej nazwy) W każdym razie stoją charakterystyczne domy przy ulicy Chopina. Aż w końcu – na horyzoncie zwieńczenie kadru – huta Florian w pełnej okazałości, choć nieco mglistej (smog?, kadr pod słońce?) Całkowicie z prawej widać kratownicę mostu rozładunkowego, ponieważ w tym miejscu mieściło się składowisko rud wielkopiecowych, które to było połączone koleją, przez ulicę Metalowców (tam, gdzie dziś)* – z wydziałami surowcowymi huty, w tym z wielkopiecowym. Stoją potężnie chłodnie zakładowej elektrowni – to było w granicy ogrodzenia przy ul. Metalowców, tuż za nieistniejącym wiaduktem, którym wywożono żużel na hałdę. Koksownia zakładowa zlokalizowana w tyle, za elektrownią – być może akurat gasi koks, ale nie można tego stwierdzić ze względu na zanikanie widoczności. Podobnie, nie widać szybów kopalni Polska – skrywają się za chłodniami lub wielkimi piecami. Wydział wielkopiecowy wciąż dumnie sterczy - imponując zawiłością konstrukcji i instalacji. Horyzont huty po lewej zamykają kominy stalowni martenowskiej, a całkiem z boku majaczy ledwo widoczna wieża wodna przy tzw. gazowni oraz na samej krawędzi - wieża kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.
Do analizy tej fotografii załączam schemat mapowy z wyznaczonym miejscem jej wykonania! Oczywiście jest to bardzo umowne, jest wiele czynników, które wypaczają obraz w porównaniu z mapą, choćby zniekształcenia samej optyki np. na krawędziach, czy lekkie przechylenie aparatu itp. Ważne, że i tak udaje się zidentyfikować wszystkie istotne obiekty i zabudowania, a że nie widać szybów KWK Polska, albo, że budynki mieszkalne jakby nie mają górnego okna w pierwszym rzędzie na elewacji… – cóż, bardzo nad tym ubolewam, nie ma ideałów, jednak opisana zawartość krajobrazu jest realna, a właściwie była bardziej realna 50 lat temu.


EDIT: skorygowałem miejsce wykonania zdjęcia na mapie, po sugestiach w komentarzach na profilu, bo te sugestie są jak najbardziej trafne. To hutnicze składowisko wlewków w 69 roku - rozrosło się w stronę kolonii, w porównaniu ze stanem 10 lat wstecz, który widać na mapie. Z resztą też mi trochę nie pasował zakres "sięgaczy" na krawędzi kadru - kąt krawędzi kadru przy wieży kościoła był zbyt łagodny. Teraz jest OK!

* Drugie połączenie kolejowe było przez wiadukt przerzucony nad ulicą Metalowców - tuż przy dzisiejszym rondzie z ul. Śląską i Wojska Polskiego. Słyszałem, że tym wiaduktem wywożono żużel wielkopiecowy na pobliskie hałdy, znajdujące się w sąsiedztwie domów mieszkalnych przy ul. Wojska Polskiego - to już Zgoda. Z mapy wynika, że te właśnie tory łączyły wydział koksowni i wielkich pieców – a za wiaduktem tor biegł w łuku hałdy aż do rozgałęzień na wspomniane stanowisko załadunku rud. Pozostawiam tą kwestię do wyjaśnienia.

Poprzednie odkrycie w temacie Soli ziemi czarnej

Komentarze

Popularne posty