200k

Hmm, dużo to czy mało? Więc jednak ktoś tu zagląda?
Cóż, taki Wardęga pewnie łapie tyle w godzinę, ale to żadne porównanie w takich ogólno-statystycznych kategoriach.
Założyłem kiedyś tego bloga sam dla siebie, żeby tu się móc wygadać (sam do siebie), wyhejtować, pisać jakieś niezrozumiałe pierdoły lub czasem mądrości, a i przy okazji zamieścić zdjęcie nawiązujące do, bądź nie związane z danym wpisem. I tak to trwa, z czasem, gdy nadeszła większa pewność siebie włączyłem możliwość komentowania - super! ;)
Co dalej? Czysta kartka, niczego nie przewiduję, niczego nie obiecuję, tylko na takich zasadach to może funkcjonować.
Pozdrowienia dla odwiedzających.

Komentarze

  1. Bez spinki, na spokojnie. Samo wyjdzie co ma wyjść. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty