jak z okna na plac

Dzien jak w tytule, dupiata pogoda a ino czowiek oczy otwarl i musi patrzec na porazke naszych "Złotek" :( Poza tym jak to w wolne, coś tam podłubać w kompie, poarchiwizowac, trzeba tez zaliczyc Kaufland i nie udało sie Silesii uniknac (sic!). Chwila wspomnien z łezką w oku tez sobie zafundowalem - 4 godziny "na szlakach GKW" zprzed 8~10ciu lat daje w łebku do myślenia! Teraz pewnie jeszcze słuchając Bendika ze Stepsami zaliczę sobie czarno-białego Wilczyka po raz n-ty...
Foty tematycznie mniej / więcej jak w tytule :)

Komentarze

Popularne posty